Pożegnanie księdza proboszcza Mariusza

Coś się zaczyna i coś się kończy, czasem szybciej niż by się człowiek spodziewał. Ślad zostaje w historii i oby był umocnieniem. Tego wymaga pielgrzymka nadziei, to znaczy chrześcijańska droga ku Panu Bogu, ku świętości. Z ogromną wdzięcznością Bożej Opatrzności i wszystkim bliźnim spotkanym na drodze pobytu w Pilchowie. Amen